Kiedy ciało przestaje chcieć być silne

O tym, że ciało w pewnym momencie przestaje chcieć być silne

Niektóre kobiety tak długo były silne,
że ich ciało przestało pamiętać odpoczynek.

Z zewnątrz wszystko wygląda dobrze.

Praca.
Obowiązki.
Sprawczość.
Uśmiech.
Codzienność utrzymana w ryzach.

A jednak wieczorem pojawia się coś trudnego do nazwania.

Nie smutek.
Nie pustka wprost.

Raczej ciche zmęczenie byciem cały czas w gotowości.

Wiele kobiet nauczyło się funkcjonować w napięciu tak skutecznie,
że przestały zauważać, ile kosztuje je codzienne utrzymywanie świata.

Bycie tą, która:
– pamięta,
– organizuje,
– czuwa,
– reguluje emocje innych,
– unosi więcej, niż pokazuje.

I czasami dopiero ciało zaczyna mówić prawdę.

Wieczorną tęsknotą.
Bezsennością.
Napięciem w brzuchu.
Głodem bliskości.
Potrzebą dotyku.
Zmęczeniem, którego nie rozwiązuje odpoczynek.

Układ nerwowy nie uspokaja się od kontroli.

Uspokaja się od bezpieczeństwa.

Od obecności.
Od miękkiego oddechu.
Od relacji, przy których ciało nie musi pozostawać w czuwaniu.

Być może właśnie dlatego tak bardzo poruszają nas ludzie, przy których coś w środku zaczyna puszczać.

Nie zawsze chodzi o miłość.

Czasami organizm po prostu rozpoznaje możliwość odpoczynku.

Silna kobieta bardzo często nie potrzebuje „ratunku”.

Potrzebuje przestrzeni, w której może przestać wszystko utrzymywać sama.

Bez udowadniania swojej wartości.
Bez emocjonalnej kontroli.
Bez konieczności bycia cały czas „ogarniętą”.

To nie słabość.

To ciało, które po latach napięcia zaczyna szukać równowagi.

W kulturze nadmiernej samowystarczalności kobiety nauczyły się mylić siłę z samotnym dźwiganiem życia.

A przecież dojrzałość nie polega na tym, że niczego nie potrzebujemy.

Czasami największą dojrzałością jest pozwolić sobie:
– oprzeć się,
– poczuć,
– zwolnić,
– nie wiedzieć,
– przestać wszystkiego pilnować.

Ciało kobiety bardzo długo pamięta brak ciepła.

Dlatego czasami wystarczy:
czyjś spokój,
uważność,
głos,
obecność,
spojrzenie bez oceny…

…i cały układ nerwowy zaczyna mięknąć.

Być może nie potrzebujesz bardziej się kontrolować.

Być może potrzebujesz wrócić do miejsca,
w którym nie musisz już być silna przez cały czas?

Udostępnij post: